NA PLACU BUDOWY HULA JEDYNIE WIATR

Basen palcem po wodzie pisany

 

 

Czy mieszkańcom Kolbud udało się powstrzymać wójta Gminy Kolbudy, Andrzeja Chruścickiego, od podjęcia decyzji o zaniechaniu budowy basenu w Kolbudach? Czy jest to tylko gra pozorów, mająca na celu uspokojenie mieszkańców? 

 

Przypomnijmy, że zgodnie z pierwotnym harmonogramem prac basen w Kolbudach miał powstać do końca 2019 roku. Rozpisany został przetarg na pierwszy etap budowy, prace ruszyły, jednak po wygraniu wyborów przez Andrzeja Chruścickiego na budowie zapanowała cisza. Zwinięty został baner mówiący o tym, że przy szkole w Kolbudach powstaje basen, a w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się wypowiedzi nowego wójta i wybranych radnych mówiące o konieczności przerwania budowy basenu w Kolbudach. Jako powód podawano m.in. zbyt duże koszta funkcjonowania, brak biznesplanu czy zbyt duże koszta budowy. W Kolbudach zawrzało. W mediach społecznościowych nastąpiła mobilizacja mieszkańców, którzy tłumnie zjawili się na sesji Rady Gminy Kolbudy, podczas której uchwalany był budżet na rok 2019. Pod presją mieszkańców wójt Chruścicki wycofał się ze swojego stanowiska dotyczącego budowy basenu i zdecydował się nie wycofywać z realizacji tej inwestycji. Czy jednak aby na pewno?

Zgodnie z nowym harmonogramem prac planowane oddanie basenu do użytkowania przesunięto na rok 2021. Zgodnie z informacjami przedstawianymi radnym zarówno przez wójta, jak i kierownika Referatu Inwestycji i Remontów kolbudzkiego urzędu, w bieżącym roku mają być prowadzone prace związane ze zmianą projektu basenu na tańszy. Zmniejszona ma zostać ilość niecek, nastąpić ma rezygnacja z ruchomego dna, a także ma zostać zmniejszony procent przeszklenia przedniej ściany basenu. Tyle tylko że zmiany, o których mowa, nie powinny mieć wpływu na rozstrzygnięty już pierwszy etap budowy basenu, a do ich wprowadzenia niepotrzebne jest wstrzymanie prac na żadnym etapie, gdyż zakres zmian, o których poinformowano radnych, można wprowadzić podczas realizacji inwestycji tzw. zmianami nieistotnymi. Dlaczego więc na budowie nic się nie dzieje? Dlaczego w budżecie na rok 2019 na budowę basenu przeznaczono jedynie kilkaset tysięcy złotych? Dlaczego o 2 lata przesunięto termin realizacji tej inwestycji?  Na zadane przez nas pytania wójt Andrzej Chruścicki tradycyjnie już nie udzielił odpowiedzi. Jednak z nieoficjalnych informacji krążących po urzędzie wynika, że przytoczone fakty mają służyć uspokojeniu mieszkańców. Natomiast dalsza realizacja inwestycji związanej z budową basenu wciąż stoi pod wielkim znakiem zapytania.

– Również do mnie docierają  informacje, że basen w Kolbudach nie powstanie – mówi Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy czterech poprzednich kadencji. –  Jednak, obserwując inne działania Andrzeja Chruścickiego, nie jestem tym zdziwiony. Mieszkańcy Kolbud ponad 30 lat czekali na tę inwestycję. Ten basen im się po prostu należy. Odchodząc z urzędu gminy, byłem pewien, że do końca 2019 roku basen powstanie. Tym bardziej, że prace przy pierwszym etapie budowy już trwały, a w projekcie budżetu gminy znajdowały się środki  pozwalające na dokończenie tej inwestycji zgodnie z planem. Widać jednak, że nowo wybrane władze mają inne priorytety.

O dalszym rozwoju wydarzeń związanych z budową basenu w Kolbudach będziemy Państwa informować na bieżąco.

(GR)

Comments are closed.