Martwa Wisła w końcu ożyje

Gmina Cedry Wielkie staje się miejscem, które jest coraz chętniej odwiedzane przez turystów. Planowane przez włodarzy gminy inwestycje spowodują, że liczba ta okaże się jeszcze większa.

Strzałem w dziesiątkę okazała się budowa mariny w Błotniku. Czas pokazał, że takich miejsc brakuje na żeglarskiej mapie Pomorza. Z przystani w Błotniku korzystają już nie tylko goście, ale również – i to coraz chętniej – mieszkańcy naszej gminy.
– Tym razem robimy ukłon w stronę kajakarzy. W ramach programu „Pomorskie Szlaki Kajakowe” chcemy wybudować dwa pomosty. Pierwszy zlokalizowany będzie w miejscowości Trzcinisko, a drugi w Błotniku – mówi nam Janusz Goliński, wójt gminy Cedry Wielkie. – Za szkółką żeglarską stanie budynek, w którym przechowywane będą kajaki, ale będzie też otwarty sanitariat. Wygospodarujemy także miejsce na pole biwakowe. W ramach projektu zakupionych będzie również pewna liczba kajaków. Zauważam coraz większe zainteresowanie turystką kajakową. Nawet wśród mieszkańców naszej gminy da się słyszeć głosy o planach organizacji ciekawych spływów.
Być może już niebawem na przystani w Błotniku pojawi się sprzęt pływający dostępny również dla tych, którzy nie mogą pozwolić sobie na zakup własnej łodzi. Jak mówi nam Janusz Goliński, w urzędzie marszałkowskim w Gdańsku rozpatrywana jest możliwość dofinansowania ze środków unijnych zakupu łodzi w ramach programu „Pętla Żuławska”.
Martwa Wisła staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejsce do uprawiania różnego rodzaju sportów wodnych.
– Rewelacyjnym posunięciem była budowa mostu w Sobieszewie. Jeszcze do niedawna most pontonowy był ostatnią kłodą utrudniającą żeglowanie po Martwej Wiśle. Teraz to się zmieni, a niedoceniany dotychczas akwen ożyje. Budowany jest przystanek wypływającego z Gdańska tramwaju wodnego, który ma pływać w kierunku Przegaliny. Będziemy czynić starania, aby wodny tramwaj kursował aż do Błotnika. A stąd będzie można na przykład wsiąść na rower i zwiedzać Żuławy Gdańskie albo wybrać się w podróż powstającą właśnie Wiślaną Trasą Rowerową. Myślę, że taka propozycja skusi osoby, które lubią aktywnie spędzać swój wolny czas – podkreśla wójt Goliński.
Przypomnijmy, że przystań w Błotniku funkcjonuje od 7 lat. Na początku była sama marina prowadzona przez Polski Klub Morski. Postanowiono utworzyć szkółkę żeglarską, założono klub „Cedrus”, który skupia mieszkańców i który zarządza mariną. W tej chwili w Błotniku przygotowanych jest ponad 150 miejsc dla łodzi, a gmina chce wygospodarować kolejnych 60. W przyszłym roku marina w Błotniku poszerzy swoją ofertę również o część gastronomiczną i noclegową.
– To były początki, początki bardzo trudne. Czas pokazał, że udało się zarazić nasze dzieciaki żeglarstwem. Młodzi ludzie z naszej gminy nie tylko mieli okazję trenować żeglarstwo na miejscu, na Martwej Wiśle. Część z nich miała przyjemność uczestniczyć w obozach, które organizowane były we Włoszech i w Chorwacji. Wszystko to było oczywiście w formie zabawy, ale mam nadzieję, że ktoś potraktuje żeglarstwo na poważnie i trenować je będzie profesjonalnie. Kto wie, może doczekamy się żeglarskich mistrzów – mówi Janusz Goliński.

Krzysztof Lubański

Comments are closed.