Organizują wakacyjne rejsy dla gdańskich dzieci

Pod koniec sierpnia zorganizowano rejs dla 12 dzieci m.in. przewlekle chorych, niepełnosprawnych, z rodzin wielodzietnych lub będących w trudnej sytuacji życiowej. Dzieci popłynęły wraz z rodzicami. A inicjatorami nietypowego przedsięwzięcia była mieszkanka Moreny – Iwona Postoła oraz kapitan Janusz Zbierajewski, który od lat organizuje rejsy dla osób niewidomych pod hasłem „Zobaczyć Morze”.

Mieszkanka Moreny już niemal od 10 lat jest wolontariuszką w Szkole Podstawowej nr 44 na Przymorzu. Najpierw została asystentką dziewczynki z czterokończynowym porażeniem mózgowym na zajęciach arteterapii.

– Zajęcia te organizowane były w naszej szkole przez Gdańską Fundację Terapii i Rozwoju. Pani Iwona została jednocześnie wolontariuszką tej fundacji, biorąc udział w innych jej przedsięwzięciach. Z czasem w naszej szkole zaczęła pomagać w nauce dzieciom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Mimo że z wykształcenia jest inżynierem, ma niezwykły talent pedagogiczny i nawiązuje doskonały kontakt z dziećmi. Jest niezwykle zaangażowana w pracę z dziećmi, wkłada w to całe serce – mówi nam Katarzyna Stachacz, pedagog Szkoły Podstawowej nr 44.

Iwona Postoła – jak sama przyznaje – chociaż miała odpowiednie wykształcenie, nie pracowała zawodowo, ale doszła do wniosku, że warto zrobić coś wartościowego poza domem.

– Od zawsze interesowała mnie psychologia i pedagogika. Fascynowała mnie praca z dziećmi. Jedyną drogą do tego, by zrobić coś dobrego, był właśnie wolontariat, dlatego też znalazłam się w przymorskiej podstawówce. Pracowałam i nadal pracuję z dziećmi pokrzywdzonymi przez los. Można powiedzieć, że odbieram to jako kolejną życiową lekcję. Czułam jednak, że mogę zrobić jeszcze więcej dla konkretnego dziecka. Po kilku latach pracy w tej szkole pełnię rolę starszej siostry, nauczycielki, terapeutki albo babci, która potrafi wysłuchać. Taka jest potrzeba, dlatego też taka jest moja rola. Niektórzy zauważają i żartują, że jestem brakującym ogniwem w systemie oświatowym – mówi „Panoramie” Iwona Postoła.

W tym roku już po raz trzeci mieszkanka Moreny wspólnie z kpt. Januszem Zbierajewskim zorganizowali jednodniowy rejs na Hel dla uczniów przymorskiej szkoły.

– Pomysł na rejs zrodził się właśnie w szkole. Na swojej drodze spotkałam dziecko z bardzo ubogiej rodziny, której nie było stać nawet na kupno butów. Zbliżały się wakacje i nie dopuszczałam do siebie myśli, że będzie on siedział całe lato w niewielkim pokoiku na Oruni. Zastanawiałam się, jak mógłby on spędzić chociaż część wakacji razem z rodziną. Pisałam do wielu organizacji, które rzekomo zajmują się pomocą dzieciom. Nie otrzymałam żadnej odpowiedzi – żali się pani Iwona. – Przypadkowo natrafiłam na środowisko żeglarzy i podróżników. Dzięki nim udało się trafić na kapitana Zbierajewskiego. Napisałam list z prośbą o zorganizowanie rejsu jednodniowego dla maksymalnie 2 dzieci. Ten niesamowity człowiek powiadomił mnie, że zorganizuje taką wyprawę dla… 20 osób. Mało tego, znalazł też sponsora, który w całości pokryje koszty wyprawy.

Rejsy nie odbywają się każdego roku, bo nie było na to pieniędzy. W tym roku wyprawę, w której uczestniczyło 12 dzieci, zasponsorowała Fundacja Excitate z Warszawy, a znalazł ją … oczywiście kapitan Zbierajewski.

– Pani Iwona jest osobą nietuzinkową o wielkim sercu i pasji. Od zeszłego roku pomaga również w nauce szkolnej i nauce języka polskiego chłopcu z Ukrainy, który zamieszkał na jej osiedlu. Inną pasją pani Iwony są podróże. W kwietniowym numerze miesięcznika Poznaj Świat ukazał się jej artykuł o trekkingu w Himalajach „Trekking zamiast obcasów”. Panią Iwonę poznałam 10 lat temu dzięki Regionalnemu Centrum Wolontariatu. Po wielu młodych wolontariuszkach, które współpracowały z naszą szkołą, pozostało jedynie mgliste wspomnienie, a pani Iwona wciąż jest i ciągle zmienia nasz świat na lepszy – zauważa Katarzyna Stachacz.

(KL, KS)

rejs rejs1

Comments are closed.